Nie pisałam, bo szału nie było i wiedziałam, że przez kwiecień nie poznam "tej" rodziny. Pojawiały się one strasznie nieregularnie - 10 dni ciszy, a później 3 w jeden dzień. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa... Z plusów - w końcu pojawiły się rodzinki, które mają mniej niż 4 dzieci!
PREMATCH 3 - 12.04
Lokalizacja: okolice Stamford (CT)HM: finanse
HD: własny biznes samochodowy
HK: 1 chłopak (10), 1 dziewczynka (11 i pół)
Zwierzaki: pies + szczeniak (od lipca)
Szukają au pair od czerwca lub lipca. Widzieli, że jetem dyspozycyjna od października, ale spytali, czy jestem elastyczna bo im się "very very" podobam (co tam 3 miesiące...). Cieszę się, bo nie musiałam nic wymyślać aby im podziękować. Chłopiec ma ADHD. Zdjęcia mnie przerażały - strasznie poważna rodzina, a dzieci wyglądały jak z koszmaru (przeszywający wzrok i zero uśmiechu).
PREMATCH 4 - 12.04
Lokalizacja: Okolice NYC (ale już NJ)
HM: projektantka wnętrz
HD: adwokat
HK: 2 dziewczynki (5, 6)
Zwierzaki: pies (który wygląda jak maskotka!)
Fajna rodzinka! Mama wyglądała jak Nicole Kidman, a tata jak typowy amerykański przystojniak. Bardzo blisko do NYC. Jedno z hostów pochodzi z Las Vegas (nie mogli tam się przenieść?!). Oboje bardzo zajęci. Obowiązki standardowe przeważnie od ok. 6 do 18-19 z przerwą 8-14. Samochód do wożenia dzieci + okazjonalnie na weekendy. Miałabym swoje piętro w domu z sypialnią, salonem z TV, małą kuchnią z podstawowym wyposażeniem, dużą łazienkę, komputer i komórkę. Chociaż nie było łatwo, bo dziewczynki wydawały się fajne i wiek mi bardzo odpowiadał to odmówiłam.
| W tym miasteczku miałabym mieszkać - chyba już wiadomo dlaczego odmówiłam (zdjęcie z wikipedii) |
PREMATCH 5 - 13.04
Lokalizacja: Washington DC
HM: ??
HD: ??
HK: chłopiec (6)
Zwierzaki: brak
Ilość i wiek HK - idealne! Samotny rodzic, ale ciężko mi określić płeć po imieniu. Nie mieli listu ani zdjęć na profilu, tylko maila napisali, że mieszkają w mieście przy metrze (centrum), mają akurat au pair z Francji i że chcieliby pogadać na skype. Podziękowałam.
PREMATCH 6 - 21.04
Lokalizacja: Brooklyn/Manhattan, NYC
HM: własny biznes
HD: pisarz
HK: dwóch chłopaków (6,8)
Zwierzaki: dwa koty, pies
Ilość i wiek dzieci mi odpowiadała. List zawierał chyba więcej informacji o tym jak super mieszkają, że wszędzie blisko (jeden przystanek metrem do najsłynniejszych rzeczy w Nowym Jorku, najlepszych restauracji, itp.) niż o moich obowiązkach. Wiem tylko, że miałabym zawozić (nie wiem jak, ale chyba metrem. W końcu to NYC) dzieciaki do szkoły - jedno na Manhattan, drugie gdzieś na Brooklyn i później odebrać. Nieregularne godziny pracy w tygodniu, w weekendy, a czasem nawet w nocy (HM), chcieliby więc, żebym była w miarę elastyczna. Napisali, że rozumieją zasady programu i chcieliby aby ten rok był dla mnie niezapomnianą przygodą, a sami są ludźmi, z którymi o wszystko idzie się dogadać i nie robią problemów. Byli spoko, ale chcieli kogoś na sierpień. Nie marnowałam ich czasu i po prostu napisałam, że nie jestem wtedy dostępna.
PREMATCH 7 - 22.04
Lokalizacja: Princeton, NJ
HM: joge prowadzi pare razy w tygodniu (bardziej hobby)
HD: własny (ogroomny) biznes, znany również w Polsce
HK: chłopak (7), dziewczyna (15)
Zwierzaki: brak
Oferowali samochód, którym mogłabym jeździć gdzie i kiedy chce i inne rzeczy jakie bym potrzebowała. Częste wyjazdy z nimi do Kanady oraz w inne miejsca jeszcze niesprecyzowane. Miałabym być głównie do starszej dziewczyny (15), aby być jej koleżanką. Jeździłabym z nią na spotkania towarzyskie, malowanie paznokci, chodzenie na zakupy, na basen, itp. Dziewczyna chciałaby być piosenkarką, dlatego bardzo mnie polubili, bo chcieliby żebym grała na pianinie jak będzie śpiewać. Podstawy opieki z chłopakiem - zawieść do szkoły, do domu, itd. A... zapomniałam napisać - dziewczyna ma autyzm. Rodzina zapewniłaby mi szkolenie przygotowujące do pracy z nią na początku wyjazdu. Mimo, że jest u nich zimno to brałam ich pod uwagę, ale później miałam wizje, której finał pokazywał mnie z amerykańskim więzieniu i im podziękowałam. Za dużo minusów, za mało plusów.
![]() |
| Princeton |
PREMATCH 8 - 25.04
Lokalizacja: Redwood City/Palo Alto, California
HM: ?
HD: ?
HK: ?
Zwierzaki: ?
Nie wiedziałam i dalej nie wiem nic o tej rodzince poza miejscem. Nie miałam jej na profilu, bo jak byli mną zainteresowani to polska strona APiA była modernizowana. Dopiero później moja koordynatorka z US zadzwoniła i powiedziała, że nawet jak nie jestem zainteresowana to powinnam odpisać rodzinie, bo rodzina XYZ z Kalifornii była mną bardzo zainteresowana, a ja nawet nie napisałam do nich... Wytłumaczyłam jej sytuacje, podała mi maila do rodzinki. Napisałam im wyjaśnienie i przeprosiłam (za nie moją winę), koordynatorka też miała z nimi gadać. Od 4 dni ani rodzinka, ani koordynatorka się nie odezwali. Widocznie nie byli aż tak mną zainteresowani.
Także chyba swój limit na Kalifornię już wykorzystałam. Żegnaj Dolino Krzemowa!
PREMATCH 9 - 27.04
Lokalizacja: Providence, Rhode Island
HM: lekarz
HD: lekarz, który przez rok będzie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale czasem wpadnie
HK: 2 dziewczyny (11,9), 2 chłopaków (5 - twins),
Zwierzaki: pies, kot
Rodzina z Indii. Najbardziej nietrafiony prematch! Taty nie ma (-> ZEA), mama zalatana, wszystko na głowie au pair. Szkoda nawet więcej pisać...
![]() |
| Providence |
Jak zauważyłam po innych blogach, jak dziewczyny publicznie narzekają, że nie mają w ogóle, albo nie mają interesujących prematchy, to wtedy na ich profilu pojawiają się fajne rodzinki. Także teraz czas na mnie - narzekam! Jest źle... Przez miesiąc tylko jedna z dziewięciu rodzin była na tyle fajna, że rozmawiałam z nią na Skypie (prematch 1). Wiem, że na 6 miesięcy przed mało kto szuka au pair, jednak w maju chciałabym znaleźć PM! Szczególnie że już zostało tylko 5, a nie 6 miesięcy.





