Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 marca 2016

Pół roku w USA!

Dokładnie 185 dni, czyli 6 miesięcy i 4 dni.

Zleciało strasznie szybko! Dużo się działo - dobrego i złego. Od miesiąca jestem u nowej rodziny... Tak - byłam w rematchu. Była to moja decyzja, którą tak naprawdę rozważałam od samego początku. Za dużo nikomu nie mówiłam, bo wydawało mi się, że rematch to taka straszna sprawa i chciałam po prostu dotrwać do końca. REMATCH WCALE NIE JEST TAKI ZŁY! Ale napiszę o nim innym razem. Teraz chciałam podzielić się z Wami filmikiem jaki na szybko zrobiłam podsumowujący moje 6 miesięcy w Stanach. 

11 stanów "zaliczonych", 39 zostało do zobaczenia!

W weekend zamierzam poczytać blogi, bo przyznam, że mam spore zaległości! Postaram się też dodać kolejną notkę. 

Miłego weekendu!

A.



wtorek, 26 maja 2015

Aplikacja i filmik - rady

Ciągle oczekuję na papiery wizowe... To już 11 dzień od zmatchowania, jednak był to weekend i agencja dopiero w poniedziałek (9 dni temu) napisała mi maila, że w ciągu 10 dni będę mieć 'visa package', także max. jutro. Mam nadzieje, że nie będzie dużego ruchu w konsulacie i uda mi się umówić na wizytę w tym tygodniu (ewentualnie na początku przyszłego), bo inaczej będzie lipa :(

Jako osoba, która pierwszy raz jako au pair miała wyjechać w 2010 roku, następnie w 2013 (napiszę kiedyś o tym), a ostatecznie wyjedzie w 2015 roku mogę powiedzieć, że dobrze wiem jak najlepiej przygotować aplikację. Byłam przekonana, że jak przyjdzie czas na mnie to moja aplikacja będzie super przemyślana i dopracowana, żebym miała pełno rodzin i zamieszkała z moją wymarzoną rodziną w San Diego. Ostatecznie całą aplikację tworzyłam w bardzo intensywnym dla mnie okresie i... zrobiłam ją na szybko nie poświęcając temu tyle uwagi ile przez wspomniane 5 lat zamierzałam poświęcić.

Od 2010 roku naczytałam się już trochę blogów i "wysłałam" pare osób do USA także chciałam Wam napisać, na co rodziny zwracają uwagę (wiadomo że każda rodzina jest inna i nie patrzy na to samo):
- umiejętności muzyczne;
- umiejętności sportowe (pływanie, sztuki walki, itp.);
- umiejętności plastyczne - czego nie mam! Jestem chyba największym plastycznym antytalenciem jakie chodzi po Ziemi!
- aktywny tryb życia;
- pierwsza pomoc;
- umiejętności kulinarne;
- pasje - Amerykanie lubią jak au pair ma jakąś/jakieś pasje, więc nie trzeba się z tym kryć;
- doświadczenie - każdy musi to mieć, jednak dużym plusem jest doświadczenie z dziećmi poniżej 2 lat.

W aplikacji nie radzę ściemniać, bo to wszystko wyjdzie na miejscu
Powiecie że umiecie pływać, grać na skrzypcach, pięknie rysować i w czasie wolnym najchętniej wsiadacie na rower i jedziecie przed siebie? Możecie być pewni, że na miejscu nic nie da się ukryć. O ile pojęcie "piękne rysowanie" można jakoś obejść, bo w końcu każdy ma inny wyznacznik piękna, o tyle inne umiejętności (lub tryb życia) zostaną zweryfikowane już na początku i pojawią się problemy. Masz pobawić się z dzieciakami w przydomowym basenie, a nie potrafisz pływać (o zgrozo - może jeszcze boisz się wody?!). Dziecko zakrztusi się wodą i co zrobisz? Jak już uda Ci się je wyciągnąć to nie udzielisz mu pierwszej pomocy, bo nie potrafisz (wiem że na orientation są podstawy pierwszej pomocy, ale wiadomo o co chodzi). Dlatego rada ode mnie - piszcie o wszystkich swoich atutach i umiejętnościach, nawet po kilka razy, żeby zapadło w pamięć, ale nie ściemniajcie, bo to nie ma sensu.

Rady radami, teraz trochę faktów z mojej aplikacji. Często przeglądając blogi innych au pair chciałam wiedzieć jak to mniej więcej wygląda w ich przypadku, ale informacji takich znalazłam bardzo mało, dlatego postanowiłam sama coś takiego napisać dla "przyszłych pokoleń" :)

Doświadczenie: 
4264h - prawdziwe. Pamiętajcie, że mam 23 lata i jestem (jeszcze) studentką, a jedną z najlepszych prac jaką można dopasować do planu zajęć jest właśnie praca jako niania - najczęściej wieczorna. Do tego wyjazdy na animacje i się zabrało. Ale jak widzę na stronie APiA, czy też innych agencji, dziewczyny 18-letnie mające 5000-6000 godzin opieki to na prawdę nie wiem jak one dały rade skończyć liceum pracując przy tym po 5,5h codziennie (łącznie ze świętami i weekendami) przez 3 lata! Przecież rodziny też nie są tak naiwne żeby uwierzyć w taką ilość! 

Prowo jazdy: 
prawie 5 lat (jednak nie jeżdżę za często i jazda po US trochę mnie przeraża...)

Palenie: 
Nie. Nie lubię smrodku papierosów.

List do rodziny goszczącej: 
1439 słów. Wiem - strasznie długi, ale jakoś wszystko wydawało mi się ważne. Także dobiłam górnego limitu słów (dolny wynosi 600) jaki jest w APiA. Podzieliłam go na działy tematyczne: wstęp (ogólnie o mnie, po jednym zdaniu o rodzicach i bracie, dlaczego chcę być au pair, dlaczego USA), education (ukończone szkoły, kursy, certyfikaty, zajęcia pozalekcyjne, itp.), hobbies, experience, why me? Nie wiem czy rodziny go czytały. Może tylko rzuciły okiem. mi by się chyba nie chciało takiego długiego listu czytać (dlatego też go nie dodaję tutaj).

Zdjęcia: 
Sześć: 4 z dziećmi, jedno moich rodziców (w zoo z osłem w tle -.-'), jedno z bratem i małymi kuzynkami.

Filmik:
10 z 13 moich rodzin jako pierwsze słowa w mailu napisali, że bardzo podoba im się mój filmik i chcą się umówić na Skypa. Tak jak pisałam wcześniej - nie wiem czy któraś z rodzin przeczytała mój list. Podejrzewam że im się nie chce. Filmik natomiast to 3 minuty, podczas których nie muszą się w ogóle 'wysilać', więc na pewno warto się nad nim zastanowić i zrobić coś ciekawego. Długo się ze swoim męczyłam, bo nie mogłam siebie nagrać. Albo sąsiad zaczynał wiercić, albo karetka przejechała pod oknem, albo coś spadło, albo się pomyliłam, albo zaczęłam śmiać... Miało być ładnie, a wyszło (nieplanowanie) pocięte w niektórych momentach. Filmik zmontowałam (tutaj niespodzianki nie będzie) w Windows Movie Maker, a skonwertowałam (bo nie chciał zmieścić się na stronę) nie pamiętam czym :( Ale pełno takich programów w Internecie jest. Dostałam informacje że filmik nie może być dłuższy niż 3 minuty i męczyłam z ucinaniem ile się da, a podobno może mieć nawet 3,5 minuty (APiA)! Chciałam zrobić trochę bardziej oryginalny film, dlatego postanowiłam zmienić kolejność i nie rozpoczęłam tradycyjnym przywitaniem się. Nie wyszedł tak jak chciałam i muzyka się trochę rozjechała. Planowałam w wakacje go poprawić i dopracować, ale PM znalazłam wcześniej. Polecam obejrzeć w HD. Przepraszam za "zawiechy" jakie łapie podczas gadania...


Rady do filmu: 
- uśmiechajcie się; 
- sprawdźcie tło (na zdjęciach i w filmie), co by jakieś skarpety stare na podłodze nie leżały;
- sprawdźcie muzykę. To że lubicie jakąś piosenkę nie znaczy że nadaje się do filmu - tekst ma znaczenie, więc warto posłuchać o czym ktoś śpiewa;
- podkład (muzyka) nie może Was zagłuszyć.
Pamiętajcie też, że filmik ma Was pokazać - Waszą osobowość, więc w filmikach innych au pair szukajcie inspiracji, a nie kopiujcie to co ktoś wymyślił :) 

PROBLEM!!!
Jak dało się zauważyć na filmiku, mam tendencje do szybkiego mówienia, co niestety spowodowało, że nie mam pojęcia o czym rozmawiać z moją Host Rodzinką przez Skype... 
"Jak tam tydzień w pacy minął?", "Jaka u Was dzisiaj pogoda?", "Co jedliście na obiad?" - błagam, nie zmuszajcie mnie do zadania takich pytań, więc liczę na Waszą pomoc i podanie paru tematów rozmów, co by nie siedzieć w milczeniu :)


sobota, 1 listopada 2014

Animacja- film

Filmik podsumowujący sezon animacyjny 2014 :)

Trochę rozjechała się muzyka, ale już nie chce mi się poprawiać...


A.