Trochę lepiej mi się zrobiło, jak O. napisał że są na lotnisku:D lecieli do Istambułu o 22:40, a ja miałam lot o 23:20. Więc super, bo na koniec spotkałam się jeszcze z O., Y., i E. i już mi nie było smutno :) Przyszli specjalnie pod mój gate, bo sami z innej części lotniska lecieli niestety. Więc spotkaliśmy się tylko na jakieś 15 minut, ale dobre i to :) W ostatnim momencie poszli do swojego bramki. Niecałe 5 minut przed zamknięciem odeszli, a mieli pół lotniska do przejścia (gate na Poznań- 46,47, a na Istambuł 128 i to z innej części). Na szczęście zdążyli. I przed samym odejściem zabrali mi okulary przeciwsłoneczne (miałam je, bo nie chciałam, żeby ludzie widzieli łzy w moich oczach) i powiedzieli, że do odbioru będą w Istambule :D Także muszę się wybrać:D Może na początku listopada?? :D
Za godzinę i 40 minut mam odjazd z Poznania do Chorwacji. Jadę na rejs statkiem z uczelni, żeby zaliczyć turystykę kwalifikowaną. Nie chce mi się.Gdyby nie ten wyjazd zostałabym w Turcji jeszcze minimum 3 tygodnie. A tak jadę do Chorwacji, ale może będzie fajnie... ?
Turcjo- tęsknię, i wiem że to nie koniec mojej przygody z Tobą :)
P.S. 3 dni przed wylotem w Turcji skradli mi kartę płatniczą i wybrali pieniądze które zarobiłam... ale dłuższą notkę o tym i wszystkim innym napiszę jak wrócę z Chorwacji :)
A.
