piątek, 21 września 2012

Wróciłam ?

19.09. wróciłam z Turcji. Powrót miły nie był. Płakałam (tak- ja, ta nieczuła istota płakałam!). Trzymałam się przez cały czas, ale ostatnie 15 minut nie wytrzymałam jak Ibo potrzedł i powiedział zwrot po turecku, który mnie nauczył... Wtedy sobie przypomniałam ten dzień i się zaczęło. Wtedy wszystko było łatwe... Teraz cały czas jestem smutna, jest zimno i musiałam wrócić do szarej, polskiej codzienności... :( M. i I. poczekali ze mną na autobus, który mnie zawiózł na lotnisko. Spotkałam wcześniej rezydentkę i powiedziałam jej że oczywiście, że nie będę płakać, a w autobusie mówiła, że chyba moje plany coś nie wyszły :D

Trochę lepiej mi się zrobiło, jak O. napisał że są na lotnisku:D lecieli do Istambułu o 22:40, a ja miałam lot o 23:20. Więc super, bo na koniec spotkałam się jeszcze z O., Y., i E. i już mi nie było smutno :) Przyszli specjalnie pod mój gate, bo sami z innej części lotniska lecieli niestety. Więc spotkaliśmy się tylko na jakieś 15 minut, ale dobre i to :) W ostatnim momencie poszli do swojego bramki. Niecałe 5 minut przed zamknięciem odeszli, a mieli pół lotniska do przejścia (gate na Poznań- 46,47, a na Istambuł 128 i to z innej części). Na szczęście zdążyli. I przed samym odejściem zabrali mi okulary przeciwsłoneczne (miałam je, bo nie chciałam, żeby ludzie widzieli łzy w moich oczach) i powiedzieli, że do odbioru będą w Istambule :D Także muszę się wybrać:D Może na początku listopada?? :D

Za godzinę i 40 minut mam odjazd z Poznania do Chorwacji. Jadę na rejs statkiem z uczelni, żeby zaliczyć turystykę kwalifikowaną. Nie chce mi się.Gdyby nie ten wyjazd zostałabym w Turcji jeszcze minimum 3 tygodnie. A tak jadę do Chorwacji, ale może będzie fajnie... ?

Turcjo- tęsknię, i wiem że to nie koniec mojej przygody z Tobą :)

P.S. 3 dni przed wylotem  w Turcji skradli mi kartę płatniczą i wybrali pieniądze które zarobiłam... ale dłuższą notkę o tym i wszystkim innym napiszę jak wrócę z Chorwacji :)


A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz