sobota, 6 sierpnia 2011

2 dni...

Super.. samolot 08.08 o 7a.m, a pociąg do Poznania 07.08 po 11am. Także zostało mi... 34 godziny na załatwienie wszystkich spraw... Z długiej listy zadań jaką miałam zrobić przed wylotem, mogę odhaczyć tylko parę,dzięki temu, że im bliżej wyjazdu, tym ilość godzin w pracy się zwiększa:(

Także skrócona lista, możliwa do realizacji:
1. Zrobić jakiś program itp. + sposób dotarcia w każde miejsc
2. Przetłumaczyć na pl zasady lacrosse
3. Wytrzymać jutrzejszy OSTATNI dzień w pracy^^
4. SPAKOWAAAĆ SIĘ!!!  bo jestem w totalnej rozsypce...
5. Posprzątać pokój i moją łazienkę, bo nie lubie jak mi ktoś obcy sprząta :/ no i nie wypada syfu zostawiać
6. no i S. ma jutro 18-stke więc obiecałam jej piwo postawić^^

a w niedziele: małe zakupy + spotkać się z K. i D. :)

Także zabieram się za laxa i ustalanie S-banów i Zugów ze słuchawkami na uszach w którym leci "Sunrise Avenue" oraz zastanawiając się czy brać ze sobą laptopa...

xoxo
A. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz