¡Hola!
Ciągle siedzę sobie na Teneryfie. Podróżuję ile się da i staram się wykorzystać pobyt tutaj na 100%. Pierwszy raz próbowałam surfingu! Fale były idealne na początek i nawet udało mi się (trochę) stanąć :) Miałam instruktora z Argentyny, który naprawdę zdziwił się, gdy powiedziałam, że wiem gdzie znajduje się kraj z którego pochodzi. Sama nie wiem co mam o tym myśleć...
| Najpierw miałyśmy trening "na sucho" na plaży |
Również mogę odhaczyć Paddle boarding. Godzina tego sportu jest świetnym ćwiczeniem na nogi. A to tego jakim przyjemnym!
Szukałam wielorybów i delfinów pływając katamaranem. Niestety delfiny się nie pokazały, ale wielorybów znaleźliśmy bardzo dużo! Wybrałam się tam z Pati, z którą pracuję oraz z Pauliną i z Marcinem, którzy przyjechali na dziesięciodniowe wakacje i mieszkali 10 minut pieszo od mojego mieszkania. Znamy się z Pauliną z czasów gimnazjum oraz liceum, a ostatni raz widziałyśmy się 5 lat temu, dlatego bardzo się ucieszyłam jak napisała do mnie, że przyjeżdżają na wakacje na "moją" wyspę.
| Wspólna kąpiel z Pauliną :) |
Poza wyprawami wodnymi również podróżowałam po lądzie, a nawet wybrałam się na pobliską wyspę - La Gomerę. Znana jest ona przede wszystkim z wyprawy Krzysztofa Kolumba, który podczas znanej wszystkim (nieplanowanej) wyprawy do Ameryki, na la Gomerze miał swój ostatni europejski przystanek (co upamiętnia tablica przed jego domem, na którego remont nie ma pieniędzy, dlatego nie można wejść do środka). Na tej wyspie było kręconych również kilka filmów, takich jak Park Jurajski, czy Gniew Tytanów.
Wyspa jest przepiękna - pomimo ogromu turystów, którzy każdego dnia przypływają z pobliskich wysp (głównie z portu w Los Cristianos na Teneryfie, gdyż taka podróż luksusowym promem zajmuje jedynie 35-45 minut) jej naturalne piękno jest nienaruszone. Turyści poruszają się jedynie już wydeptanymi ścieżkami, dzięki czemu nie ingerują oni zbytnio w przyrodę oraz w codzienne życie mieszkańców. Urokliwe kamieniczki w miasteczkach z panującym tam niepowtarzalnym klimatem oraz drzewka migdałowe, opuncje, plantacje bananów zapadn aw pamięci na bardzo długo.
Hitem z La Gomery jest język gwizdany - jedyny taki na świecie! Jego nauka jest obowiązkowa dla dzieci w szkole. Poniżej filmik z krótką prezentacją :)
| Malownicza La Gomera |
| Chce ktoś banana? |
| San Sebastian |
| Tablica na domu Krzysztofa Kolumba w San Sebastian |
| Park Narodowy Garajonay - pomnik upamiętniający wielką miłość... |
| Banany!!!! |
Co widziałam na Teneryfie? Między innymi:
- Los Gigantes
- Garachico
- El Teide
- Masca
- Smocze drzewo
- La Orotava
- Garachico
- El Teide
| Selfie na szczycie wulkanu? Czemu nie :D |
| Tą drogą ścigał się pare lat temu Vin Diesel i Paul Walker w Szybkich i Wściekłych! |
- Smocze drzewo
- La Orotava
Ten filmik najlepiej pokazuje piękno tych obu miejsc. Dla mnie są to najfajniejsze atrakcje na wyspie. Co prawda bardzo komercyjne, ale będąc tam cały dzień, spędzałam bardzo fajnie czas :)
Cała wyspa jest cudowna i ma wiele do zaoferowania. Każdy, kto przyjedzie tu na wakacje (czy to na urlop, czy tak jak ja do pracy), na pewno wróci z bagażem bezcennych doświadczeń i masą wspomnień :) Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tu wrócę!
Zostało mi tutaj jeszcze parę dni, które na pewno szybko zlecą. Jutro postaram się napisać posta o a pair- jak aktualnie wygląda moja sytuacja (kontakt z rodziną, załatwianie wszystkiego przez Internet, itp.).
Lecę do NYC 21.09, ale w ogóle tego nie czuje. Jeszcze nie wierzę, że za niedługo będę musiała opuścić moją wspaniałą Teneryfę! Czas leci za szybko...
A.

Oh jak Ci zazdroszczę tej Teneryfy! Bloga mam w obserwowanych wiec zajrzę częściej! Buziaki! Powodzenia w USA!
OdpowiedzUsuńwww.myimmemorialdream.blogspot.com
Oh jak Ci zazdroszczę tej Teneryfy! Bloga mam w obserwowanych wiec zajrzę częściej! Buziaki! Powodzenia w USA!
OdpowiedzUsuńwww.myimmemorialdream.blogspot.com
Mogłabyś mi powiedzieć, jak znalazłaś tą pracę na Teneryfie? Jak to ogarnęłaś? Byłabym wdzięczna :)
OdpowiedzUsuńWysłałam CV do jednego z Polskich organizatorów turystyki, który akurat szukał animatorów. Po paru dniach zadzwonili i zaprosili na rozmowę, po której dostałam pracę :) Niestety przez polskie biura można wyjeżdżać tylko na okres wakacji, także jakbyś teraz szukała czegoś to szukaj już typowo przez pośredników hiszpańskich (ale najpierw dobrze ich sprawdź i przeczytaj kontrakt. Nigdy nie zgadzaj się na warunki, gdzie sama masz opłacić sobie mieszkanie i jedzenie!) - jest ich dość sporo i oferują pracę na dłuższy okres czasu (przeważnie 6-12 miesięcy).
UsuńTy już wróciłaś do Polski, czy będziesz wracać? Napisz w wolnej chwili nowego posta, bo jestem ciekawa co tam u Ciebie :)