Seriously?! Przecież mam jeszcze 6 miesięcy do ustawionej przeze mnie daty wylotu! Myślałam, że przez jakiś miesiąc nikt się nie odezwie, no ale lepiej mieć zainteresowanie za szybko, niż nie mieć w ogóle. Także mam nadzieje, że jest to wróżba rozpoczęcia dobrej passy w rodzinkach. No własnie - rozpoczęcia, bo to raczej nie będzie mój PM :( Esej był długi, więc miło, a zdjęcia urocze. Dzieci (przynajmniej na zdjęciach) są cudowne!
Lokalizacja: Houston, TX
HM: prawnik, polityk
HD: własny biznes
HK: 3 chłopaków (12,12,7), 1 dziewczynka (9)
Zwierzaki: Koty i ... jaszczurka!
I tu właśnie pojawia się problem - jaszczurka! Lokalizacja spoko, ilość dzieci dość spora, ale wiekowo są już ogarnięte, więc 4 nie jest zła. HM napisała fajną, miłą wiadomość powitalną i... chce się umówić na skype! Wolałabym najpierw pare maili popisać, no ale... pogadać też mogę :) Jednak ta jaszczurka pochodząca z Australii mnie trochę przeraża... generalnie to dzieci zajmują się zwierzakami, ale jak ich nie ma (czyli dosyć często) to fajnie jakbym się nimi zajęła, czyli... (jak przeczytałam w Internecie) pokarmiła jaszczura robakami :/ Zakwaterowanie: sypialnia i łazienka na osobnym piętrze (gdzie jest podobno cicho i będę mogła odpocząć do dzieci :D Nie wiem czy mam przez to rozumieć, że są takie męczące? Tak czy inaczej miło że HM ma spoko podejście). Co do sposobu wychowania dzieci to nie będzie mi on za bardzo przeszkadzać, o ile nie będzie problemów wychowawczych. Nie stosują kar. Podoba mi się to, jednak jeżeli dzieci to będą "diabły" to będę mieć przez to spory problem...
![]() |
| Houston, TX |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz