czwartek, 9 sierpnia 2012

Turcja- post 1 :D


Post napisany tydzień po przylocie do Turcji. Z powodu baaaardzo wolnego Internetu i braku czasu nie mogłam dodać go wcześniej…. na dniach będzie bardziej aktualna relacja :) 

No to jestem już w Turcji!!! Od 6 dni :)
Wylot z Poznania miałam we wtorek o 18:35, a po 2,5h już byłam w Izmirze :) Lot spoko, tylko że oddałam swoje miejsce przy oknie małej dziewczynce i ostatecznie siedziałam przy przejściu przed kiblem i spać nie mogłam, bo cały czas mi trzaskali drzwiami :/
Po wylądowaniu poszłam do rezydentki. Ludzie sobie pojechali, a ja zostałam, żeby 2 razy zamieszania w hotelu nie robić. B. (druga z polskich animatorek) miała być dopiero 2 godziny później, więc poczekałam na lotnisku. Przy okazji pomogłam rezydentce przy transferach, bo się nie wyrabiała. Po północy (już w środę) wsiadłyśmy w autobus i pojechałyśmy do hotelu. O 1:30 weszłyśmy do hotelu (same), przedstawiamy się i mówimy, że jesteśmy nowymi animatorkami i że mamy tu mieszkać. Recepcjonista nie ogarnął i mówi, że nam się coś pomyliło, że to niemożliwe, itd. 
My już lekko przerażone, ale trzymamy się jednej wersji że na 100% tutaj. No to zadzwonił do kogoś i okazało się że mieszkamy 10 minut dalej, a pracować będziemy tutaj. Przyjechał po nas driver, podwiózł do innego hotelu (ale tego samego właściciela). Tam  boy hotelowy wziął nam walizki i zaniósł do pokoju :D (80kg bagażu :D)

Mieszkanie
Pokój mamy wspólny we dwie, na 9 piętrze, z własną łazienką. Mamy nawet drzwi balkonowe tylko... zamiast balkonu jest dach :D Ale to jest właśnie super :) Uwielbiam tam przesiadywać, ponieważ widok zapiera dech w piersiach. Na prawo rozciąga się morze, a na wprost miasto. Natomiast na lewo i wszędzie w oddali są góry. Niesamowity widok!!! Już wiem że będzie mi brakować tego widoku po powrocie gdy się będę budzić :( Oprócz tego mamy tv, szafe, i takie tam. 2 razy w tygodniu wynoszą nam śmieci, zmieniają pościel, sprzątają wszystko i wymieniają ręczniki. Fajnie, że same nie musimy tego robić, bo to zawsze zaoszczędzi nam czas :)  Z B. fajnie się dogadujemy i w pracy i w domu. mam nadzieje, że tak będzie do końca :)

Jedzenie
Jemy wszystko All inclusive :) Możemy brać co chcemy, kiedy chcemy, ile chcemy..... A jedzenie jest tutaj przepyszne.... kilka rodzajów mięska, kilkanaście sałatek, surówek, ryż, frytki, ziemniaki przyrządzane na 10000 sposobów, dodatki i .... dużo rodzajów pysznych ciast i świeżych owoców <3 
Tutaj zaczęłam lubić jeść :)

Ludzie
Ludzie tutaj są bardzo przyjaźni. Szczególnie team animacji hotelowy jest niesamowity. Sami Turcy(i jedna Rosjanka i jedna Niemka, ale mieszkają już długi czas w Turcji), ale tacy pozytywni:) Zawsze pomogą. Przyjdą, pogadają, zaczepią, ale tak sympatycznie, spytają czy wszystko ok., czy nic nie potrzebuje.... po prostu taaaacy kochani :) Już wiem że przez te ponad 3 miesiące się z nimi niesamowicie zżyje...
Jak wczoraj był mecz Euro: Polska- Czechy, to na mini disco pomalowali polskie flagi na policzkach :D Tylko biedna Melek narysowała na odwrót kolory, ale liczył się gest :D To było bardzo miłe z ich strony :) Dzięki nim nie tęsknie za znajomymi z Polski, bo wiem że będzie fajnie :) 
Kogo już znam (piszę żeby w przyszłości nie zapomnieć niiiiigdy o nich :D):
- Melek (Angel)- jej imię znaczy Anioł i jest prawdziwym aniołem. Zawsze pomoże, wode przyniesie, o wszystko zadba... sąsiadka z mini klubu. 
- Meg- pierwsze wrażenie zrobiła bardzo negatywne. Ale dzisiaj była spoko i pomogła mi z farbkami ^^ Koleżanka z mini klubu
-Feyyaz- AAA!!!!! Najbardziej kochany ze wszystkich!!!  Nie dość że super z charakteru to jeszcze jakiiiiiii przystojny <3<3<3 szok!!! i jaki wyrzeźbiony!!! ideał faceta, ale... (bo zawsze musi jakieś być ;:( ) jest niski.... pół głowy niższy ode mnie :( Również kolaga z mini klubu, tyle że on nie jest od dzieci tych małych, ale  od młodzieży.
- Mero- taaaaki chudy.... ale jest bardzo spoko :) śmieje się ze mnie zawsze jak tylko ma okazje :( :D:D:D:D  Jak się poznaliśmy to mi wkręcał, że jest z Jamajki (w sumie to tak wygląda. Taką szope na głowie ma :D)
- Tweety- na początku się go bałam. Ale jest też śmieszny. I jest bardzo dobrym aktorem. Na prawde.... szacun dla niego :) I kiedyś miał dziewczyne z Polski :D Kinge :D
- Micho- szef animacji. Bardzo spoko, tylko dziwne, bo jest już trochę starszy.... koło 40 ma na pewno... Ale młody duchem :) Dzisiaj przyłapałam go jak oglądał Kaczora Donalda w sali telewizyjnej :D:D:D:D się zmartwił biedaczek :D
- Iboo :D- jest też bardzo śmieszny:D Jest trochę starszy (koło 28 lat?) ale kochany:D Dzisiaj buziaka od niego dostałam:D ale takiego sympatycznego :) jest bardzo kochany, chociaż na początku też wydawał się straszny.... :D

Rodzice dzieci
hmm..... są różni. Ale jak na razie nie narzekam. Paweł z Kasią i Piotr z Agnieszką są najlepsi :D 
1. Kazali nam mówić do siebie na "Ty", więc miło :)
2. Wczoraj popołudniu dali nam wolne popołudnie, bo mieliśmy mieć tylko od nich 2 dzieci i powiedzieli że oni chcą animacje przy basenie. Więc siedzieliśmy z nimi przy basenie i sobie gadaliśmy :) Oni są nami zachwyceni, a my nimi. I jest super :D
3. Jak pierwszy raz przyszli do mini klubu to już byli pozytywni, bo powiedzieli że jak będą problemy to dzieci do kąta i będzie dobrze :D także nie są przewrażliwieni.

Inni rodzice natomiast są trochę... dziwni... Jedna Pani podeszła i pyta Nas, czemu te hotelowe animacje są takie słabe. My duże oczy i  w szoku, bo chłopaki tam się ładnie starają, żeby wszystko wyszło. Także zobaczymy co będzie dalej,

 xoxo
A. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz